Przepisy Nigelli Lawson

PAPPARDELLE Z DYNIĄ PIŻMOWĄ I SEREM PLEŚNIOWYM

Przepisy -> Makarony -> Pappardelle z dynią piżmową i serem pleśniowym

Nigella Lawson pisze: "To jedna z zachęcających potraw podawanych w dużych misach, w sam raz, żeby spokojnie nakarmić przyjaciół, nie atakując ich mnogością dań. Wygoda tego dania nie odwraca uwagi od jego smakowitości. Miękkim kostkom dyni o cebulowym posmaku odpowiada słony, ostry i mocny w smaku ser; odrobina szałwii tchnie swą niezbędną, ale nie przytłaczającą goryczką, zaś woskowe prażone piniole dodają dyskretnej chrupkości rozpływającej się w ustach cudownej mieszaninie. "

Składniki

  • 6 PORCJI
  • 1 duża dynia piżmowa o wadze 1,25−1,5 kg albo 800g pokrojonego w kostkę miąższu
  • 1 spora cebula
  • 2 łyżki zwykłej oliwy
  • 3/4 łyżeczki wędzonej papryki
  • 1 łyżka niesolonego masła
  • 3 łyżki marsali
  • 125ml wody
  • 100g orzeszków piniowych
  • 500g wstążek pappardelle albo innego grubego makaronu
  • 6 świeżych liści szałwii
  • 125g miękkiego sera z niebieską pleśnią np. Saint Agur

Sposób przyrządzenia

Obierz dynię, usuń gniazda nasienne i pokrój ją w kostkę o boku około 2 cm.

Obierz i drobno posiekaj cebulę, a następnie podsmaż ją na oliwie w dużym, ciężkim rondlu, który później pomieści dynię. Kiedy cebula zacznie się rumienić, dodaj paprykę w proszku.

Wymieszaj dynię z zawartością rondla, dodaj masło i przemieszaj wszystko raz jeszcze. Kiedy tylko dynia zalśni od oliwy z cebulą i stopionego masła, wlej marsalę i wodę. Doprowadź wszystko do wrzenia, przykryj rondel pokrywką, zmniejsz płomień i duś około 20 minut, aż dynia zmięknie.

W tym czasie nastaw w dużym garnku wodę na makaron i posól ją, kiedy tylko się zagotuje; upraż orzeszki piniowe na gorącej, suchej patelni, aż się mocno zrumienią, a następnie przesyp je do miski albo na talerz, żeby ostygły.

Unieś pokrywkę z rondla i sprawdź, czy dynia zmiękła; jeśli nie, pogotuj ją chwilę dłużej pod przykryciem − kawałki mają pozostać zwięzłe, nie powinny się rozpadać. Gotową dynię dopraw do smaku − solić należy oszczędnie, bo ser pleśniowy jest słony − zdejmij rondel z ognia i zaczekaj, aż szczęśliwie będzie można połączyć jego zawartość z makaronem.

Ugotuj makaron zgodnie z instrukcją na opakowaniu, sprawdzając, czy jest gotowy, dwie minuty wcześniej, niż każe producent. Czekając, aż makaron się ugotuje, możesz drobno posiekać szałwię i pokruszyć ser. Posyp dynię większością szałwii, zostawiając nieco na koniec i krótko przemieszaj. Sera na razie nie dodawaj.

Przed odcedzeniem makaronu zanurz w garnku kubeczek i nabierz trochę wody, w której gotował się pappardelle. Odsączony makaron przełóż do rondla z doprawioną szałwią dynią i powoli wszystko przemieszaj. Możesz zrobić to samo w pojemnej ogrzanej misie. Jeśli okaże się, że sos jest zbyt suchy albo trudno wymieszać zawartość rondla, dolej odrobinę wody, w której gotował się makaron − obecna w niej skrobia wygładzi sos, który lepiej przyklei się do makaronu.

Wrzuć do naczynia z makaronem i sosem ser oraz połowę orzeszków piniowych, a następnie, delikatnie wszystko wymieszaj i posyp drugą połową orzeszków i odłożoną siekaną szałwią.

PRZY WCZEŚNIEJSZYM PRZYGOTOWANIU:
Sos dyniowy można przygotować dzień wcześniej. Uduś dynię do miękkości i przełóż do niemetalowej miski, żeby przestygła. Przykryj i jak najszybciej wstaw do lodówki. Odgrzewaj w rondlu na małym ogniu, zanim dodasz szałwię i postąpisz dalej zgodnie z przepisem.

PRZY MROŻENIU:
Sos dyniowy można zamrozić w hermetycznym pojemniku na 3 miesiące. Rozmrażaj przez noc w lodówce i podgrzewaj jak wyżej.

UWAGI:
Ponieważ nie udało mi się znaleźć nigdzie dyni piżmowej użyłam, zamiennie zwykłej dyni, która jest wszędzie dostępna. Zastąpiłam również orzeszki piniowe; odstraszyła mnie ich cena ok. 25zł za małą 200g paczkę. Do mojego makaronu dodałam prażone orzechy nerkowca, mają one delikatny nie dominujący słodkawy smak i idealnie pasowały do tego dania. Nigdzie do tej pory nie udało mi się dostać wina Marsala, które Nigella często używa w swoich daniach, w domu miałam półwytrawne białe wino i takie, trafiło do garnka z dynią. No cóż trzeba sobie jakoś radzić :)

Copyright © 2009 by nigellalawson.pl | All rights reserved. | Design by Misiek