"Naleśnik i różnego typu placki, racuchy są jednymi z popularniejszych dań nie tylko w Polsce, ale i w różnych zakątkach świata − w końcu trudno o potrawy, których przyrządzenie byłoby takie proste i wymagałoby jedynie mleka, mąki i jaj.
Historia naleśników jest długa względu na równoczesność powstania naleśników w wielu miejscach geograficznych. Dokładnie nie wiadomo gdzie i kiedy zaczęto wyrabiać pierwsze naleśniki − najprawdopodobniej pomysł przyrządzenia placków z mąki i mleka zrodził się już w starożytności w chwili, gdy uzyskano dostęp do obu tych produktów.
Wersji jest tak wiele, jak wiele jest rodzajów naleśników. Jedne źródła podają, iż jako pierwsi okrągłe placuszki robili Rzymianie. Włosi jednak twierdzą, że ich popularność w Europie zawdzięczamy nie legionistom, ale Katarzynie Medycejskiej, która wychodząc za mąż za króla Francji w XVI wieku, zabrała ze sobą przepis na ten specjał. Z kolei inna wersja mówi, że pierwsze naleśniki powstały w Chinach w około IV w. p.n.e. i były przyrządzane z ciasta ryżowego, oraz spożywane z warzywami. A stamtąd dotarły na Bliski Wschód i później do Europy.
Popularność naleśników zataczała coraz szersze kręgi, aż w końcu ich smak poznali także Polacy. Pierwsze informacje na temat naleśników w Polsce pochodzą z XVI wieku i co ciekawe − nie bardzo przypominały dzisiejsze. Były robione z gruboziarnistej mąki żytniej. Ich ciasto było nieco grubsze i bardziej suche. Pieczone bezpośrednio na płycie kuchennej, były częstym staropolskim pożywieniem.
O globalnym sukcesie naleśników, poza ich prostotą, przesądziła również przeogromna liczba sosów, dodatków i nadzień, które świetnie z nimi harmonizują, niezależnie od tego, czy podajemy je na słodko, czy też na słono. Dlatego podczas podróży kulinarnej po kuchniach świata natkniemy się na polskie naleśniki z konfiturą lub twarogiem, francuskie crepes Suzette, amerykańskie pancakes z syropem klonowym i masłem orzechowym, austriackie palatschinken z nadzieniem z dżemu morelowego, rosyjskie bliny z kwaśną śmietaną i kawiorem oraz egipski katief lub japońskie dorayaki.
Historia spożywania jaj najprawdopodobniej sięga początków człowieka. Był to łatwo dostępny i pożywny pokarm, pierwotnie pozyskiwany najpewniej od dzikiego ptactwa, a później także od udomowionego drobiu.
Ludzie od wieków włączali jaja w codzienny jadłospis, wierząc, że dadzą im one siłę i zdrowie. Przekonania te nie były bezpodstawne. W pojedynczym jaju znajdują się bowiem wyjątkowo duże ilości białka, tłuszczów, witamin i mikroelementów.
Nic więc dziwnego, że po dziś dzień kuchnie niemal wszystkich narodów obficie korzystają z jaj przy przyrządzaniu sosów, sałatek, przeróżnych wypieków i wielu innych potraw. Ogromna liczba jajecznych dań, jak hiszpańska tortilla, francuski suflet czy słynne angielskie jaja z bekonem, stały się rozpoznawalne na całym świecie, a każdy z nas lubi od czasu do czasu przywitać dzień lekką jajecznicą, omletem lub jajkiem na miękko. "