



Rosół, w którym nie pływają oka tłuszczu? Nasze babki uznałyby to za bzdurę. Ale czasy się zmieniły, a wraz z nimi upodobania kulinarne, wskazania dietetyczne i kuchnia.
Rosół−wywar z mięsa i warzyw−to jedno z tych dań, które warto umieć ugotować samemu. Domowy jest nie tylko smaczniejszy, ale i znacznie zdrowszy niż tzw. rosół z kostki: nie zawiera konserwantów, sztucznych barwników, nadmiaru soli. Rosół jest podstawą większości zup, na jego bazie można przyrządzać sosy, gotować w nim ryż i kasze, pulpety.
Najlepiej gotować go na mięsie drobiowym, pozbawionym skórki (w niej jest najwięcej tłuszczu i cholesterolu): skrzydełkach drobiowych, skrzydle z indyka, piersi kurczaka lub indyka. Charakterystyczny aromat nadają mu warzywa. Podstawowy zestaw to tzw. włoszczyzna: 1-2 marchewki, 1-2 pietruszki, kawałek selera korzeniowego lub naciowego, kawałek pora, kilka gałązek natki pietruszki (niektórzy dodają też ćwiartkę kapusty włoskiej, ale to nie jest konieczne). Do większej porcji zupy trzeba włożyć więcej warzyw, by rosół był esencjonalny.
Ugotowanie dobrego rosołu nie jest wcale trudne. Mięso zalej zimną wodą, lekko posól i podgrzewaj. Tuż przed zagotowaniem trzeba szumówką lub dużą łyżką zdjąć ścinające się białko, które zbiera się na powierzchni wody (tzw. szumowiny). To ważne, bo jeśli woda zagotuje się z szumowinami, rosół nie będzie klarowny. Po zagotowaniu dodaj do garnka obraną i opłukaną włoszczyznę i znów zagotuj wodę. Potem zmniejsz gaz, tak aby woda leciutko się gotowała, przykryj garnek i gotuj przynajmniej 45−60 minut. Gdy rosół jest gotowy, wyjmij warzywa z wyjątkiem marchewki, a mięso pokrój na kawałki - możesz je podać w rosole lub zrobić z niego pulpeciki dla dziecka albo farsz na pierogi. Rosół podawaj z makaronem, posyp natką.
Na rosole możesz szybko ugotować pyszne zupy, np.:
Indeks haseł
